niedziela, 17 czerwca 2012

Apel do siostery!

Bosz...biedna nasza siostera Anastazja..siostera! Odezwij się! Z rodzinką będzie ci łatwiej, że przyjemniej i szybciej milej i lepiej znieść to co teraz czujesz! Rafael dzwonił do mnie i powiedział, mówiąc, że szprechając, iż juz uruchomił włoską mafię(skąd on ich zna??) do działania,roboty, pracy, szukania i przeszukiwania świata w celu odnalezienia ciała Johnnego!  Wiec nie martw się..

D'altra parte( z drugiej strony) po wczorajszym wydarzeniu we Wrocławiu odwołano na mojej uczelni wszystkie zajęcia i jak na razie mam spokojo-pustko-ciszę. Choć z drugiej strony (tak tak, d'altra parte)  to wolałbym to wszystko pozaliczać ;d o ja ho domenticato!(Zapomniałem!) Dziekuję, za wszystkie mejlo-wiadomościo-niusy dot. paneli! Dzięki Wam mam ich już zapaso-magazyno-schowko-ilośc na najbliższe pół roku! Jesteście kochani!! ;]

Siostera! Pisze do Ciebie nie Ciebie per Te! Odezwij no się bo atmosfera powietrzno-naziemna najciekawsza w domu nie jest, że jest! Wszyscy jesteśmy załamani, zdruzgotani, przygnębieni i w ogóle nic tylko wieszalibyśmy się na cytrynie!  Odezwij się!