Bosz...biedna nasza siostera Anastazja..siostera! Odezwij się! Z rodzinką będzie ci łatwiej, że przyjemniej i szybciej milej i lepiej znieść to co teraz czujesz! Rafael dzwonił do mnie i powiedział, mówiąc, że szprechając, iż juz uruchomił włoską mafię(skąd on ich zna??) do działania,roboty, pracy, szukania i przeszukiwania świata w celu odnalezienia ciała Johnnego! Wiec nie martw się..
D'altra parte( z drugiej strony) po wczorajszym wydarzeniu we Wrocławiu odwołano na mojej uczelni wszystkie zajęcia i jak na razie mam spokojo-pustko-ciszę. Choć z drugiej strony (tak tak, d'altra parte) to wolałbym to wszystko pozaliczać ;d o ja ho domenticato!(Zapomniałem!) Dziekuję, za wszystkie mejlo-wiadomościo-niusy dot. paneli! Dzięki Wam mam ich już zapaso-magazyno-schowko-ilośc na najbliższe pół roku! Jesteście kochani!! ;]
Siostera! Pisze do Ciebie nie Ciebie per Te! Odezwij no się bo atmosfera powietrzno-naziemna najciekawsza w domu nie jest, że jest! Wszyscy jesteśmy załamani, zdruzgotani, przygnębieni i w ogóle nic tylko wieszalibyśmy się na cytrynie! Odezwij się!
Spokojnie, kochani. Znowu łapię internet z powietrza. Jestem aktualnie w Papui - NG. Przejechałam już tyle kilometrów! Mam oficjalny zakaz wstępu na terytorium Stanów Zjednoczonych, a tam go zabrali! Chociaż może stamtąd go przetransportowali dalej...? W każdym razie byłam już na Alasce i w Kanadzie, próbowałam się przedostać do USA, ale niestety zostałam zatrzymana przy samej granicy z Kanadą. Poleciałam na Papuę NG, bo stamtąd jest możliwość odlotu prywatnymi samolocikami, a że mam tam znajomego, który na pewno mi pomoże, to być może dostanę się w końcu do USA i dowiem się o co, kurwa, chodzi.
OdpowiedzUsuńZ pozdrowieniami ode mnie i mojego przyjaciela Nathaniela -
Ana.