... z Kajetanem <333333333333333 Serio byłam głupia.
No i ostatnio zabrał mnie na lot balonem i...
oświadczył się!!!! Drugi raz w życiu!!! i powiedział:
"Od dziś będę się o to pytał codzienne, bo codziennie mogę cię poślubiać. Kocham Cię!"
No i bardzo ucieszył się na wieść o maleństwie <3
Kocham go i nie zamienię go na nikogo innego. Chcę z nim być do końca życia i jeszcze dłużej.
PS. Mam tajniaków, tamten Johnny ze zdjęć to nie Johnny, tylko wredne podszywacze!