Ze środka oceanu witam kochani was!!!!! Pozdrowienia gorące i uściski wam przesyłam!!! Ach wcale skupić się nie można, ograniczenie mam na pisanie i wgl korzystanie z neta i jakiejkolwiek łączności więc wybaczcie jeśli walnę sie tu i ówdzie w poprawnym wyrażaniu. Poza tym hałas tu jak nie wiem, ciągle tylko te piski. Po jaką cholerę im odczytywać tę mowę delfinów?! Czy oni na poważnie myślą że one wskażą drogę do Atlantydy? Ach ci dzisiejsi odkrywcy...
Ale bardzo fajnych ludzi tu poznałam. Najlepszy jest kapitan! Tzn ma bardzo ciekawą osobowość! No i wiecie.. za mundurem panny... ten tego... gęsiego! Ale że tu dużo panien nie ma to szanse rosną! Ojejkuś wiem wiem że Kaj tam czeka na mnie ale po tych jego wyczynach to po prostu ulala włosy z głowy spadają na ziemię a tu nie ma kto sprzątać.. No i inni są też, niestety na razie ich tożsamości ni mogę odkryć bo to grozi katastrofą. Najpierw niech nam przyjdzie powrócić bezpiecznie do domciu.
Ach no ale erio z tych znajomych to zadowolona jestem że ho ho. Aż mi się przypomniał taki film... tu macie mój ulubiony urywek. Dodam jeszcze że ten pan aktor to tu impowizował więc pewnie ci kamerzyści to boki zrywali!
No ale też i jest poważnie u nas no i przede wszystkim przepięknie!!!!!!!!!!!!!!!!!
A więc trzymajcie się. Jeszcze nie rodzę. Jak dostanę skurczy to mnie tu do wody wrzucą i szybciej wyjdzie ;p;p nie no oczywiście żartuję. Nic mi nie grozi.. co najwyżej zachwyt - zawał spowodowany odnalezieniem Atlantydy!
BUZIAKI!!!!!!!!!
