niedziela, 22 stycznia 2012

Przygotowan ciąg dalszy...

Ostatnio w związku z moim wypado-wycieczko-wyjazdo-wakacjami do Hiszpanii normalnie dzień w dzień każdego dnia i następnych dni też jestem w sklepach! Normalnie skąd ja biorę na te wszystkie zakupo-wydatko-souveniro-rzeczy pieniądze to ja pojęcia nie mam. Chyba jakiś dobry duch co noc jak śpię dosyła mi ich trochę....DZIĘKUJĘ CI KIMKOLWIEK JESTEŚ!
 No ale nie dość,że te zakupy związane z wypado-wycieczko-wyjazdo-wakacjami do Hiszpanii to jeszcze muszę zrobić w czwartek wieczorem imprezo-przyjęcio-zabawo-dancingo-party bo w piątek mam odlot! Jejkuś! Skąd ja mam na to wziąć pieniądze...a no tak, dobry duszek mi podrzuci ;]Hovewer mam wielki-mega-gigo-hiper problem!! Musicie mi pomóc więc w tym celu uruchamiam ankieto-zapytajko-sondo-głosowanie! Chodzi oczywiście o ilość ciucho-ubranio-garderoby którą mam zabrać! Ja zawsze mam z tym problem!
No a teraz odniosę się do poprzedniego posta.Droga Siostro Anastazjo! Ja nie wiem czy ja jestem jakiś dziwno-ułomnie-nieokrzesanie-grzmotnięto-głupio-nienormalnie-niepojęto-nierozumny?? Czy jako jedyna osobo-człowieko-persona nie rozumiem o co chodzi z tym całym listem i piosenką? ŻE niby mąż Cię opuścił, zostawił, pożegnał, przywitał, przytulił czy co bo nie kumam rozumiejąc nie pojmując w ogóle.A i druga sprawa : jak mogłem być na Eurowizji w Baku skoro ona dopiero jest w tym roku? A zwłaszcza jak moglem być tam z Tobą??? Nie rozumiem tu czegoś lub wszystkiego ale po trochu w małych wielkich częściach. Chyba, że ja czegoś nie pamiętam ,pamiętając o tym, że nie pamiętając o tym, że pamiętam że nie pamiętam.!Możesz mi to z łaski swojej wytłumaczyć??