Bu!! Będę szlochał, płakał, zamartwiał i smucił się od dnia dzisiejszego! Bowiem albowiem moi drodzy tani nie koniecznie drodzy przyjaciele i rodzinko Rafael musi wyjechać na jakieś półtora miesiąca do Włoch!Bu!! A czemu albowiem po co na co i dlaczego z czym przy czym zapytacie?? Odpowiem Wam choć żal, smutek trwoga, rozdarcie wewnętrzne i ból ściskają mocno słabo i mocniej moje gardło-jamo-szczękę.Rafael jedzie kończyć studia(tak przy okazji nawet niem wiem co on studiuje-uczy się i rozpoznaje ani nawet na którym jest roku, gdy go nie ma a jest-jakoś tak nie było czasu żeby się o to zapytać ;] )No ja w tym czasie mam kolokwium z historii używania panel plastikowo-przestrzenno-wypukłych ościennych we Francji, Hiszpanii i innych krajach Europy Zachodniej bez Holandii, Belgii, Luksemburgu,Monako, Włoch, Irlandii i Wielkiej Brytanii, oraz wykład pt. ,, Jak dobrze chodzić po panelach, gdy na nich leżymy, siedzimy, gramy w coś lub sprzątamy je tak po prostu''. No i moi drodzy, ja mam mega problemo-zagadko-pytanie: ,,Jak ja to wytrzymam?". Nie wiem nie wiem, nie wiem, nie wiem ale się dowiem jak to przeżyje(no bo co mam za wyjście??-chyba tylko powiesić się na cytrynie). Cóż, jakoś się postaram umilic sobie ten czas gadając z siostrami, mamuśką i chodząc na zakupy ;d
