sobota, 16 czerwca 2012

?!

A!
Proszę odezwij się do nas! Martwimy się o ciebie! J. był wspaniały i brakuje go nam bardzo. Rozumiemy twoje cierpienie. Tak więc prosimy! Chyba nie chcesz, żeby malutkiemu/malutkiej coś się stało! Wiesz z pewnością, że kobiety w ciąży nie mogą się martwić! Aha... no tak... bo ja nic nie mówiłam.. i to chyba też zły moment... tak.. w każdym razie jestem drugi raz w ciąży. Tak poza tym, żebyście byli na bieżąco, to skończyłam wreszcie studia. Z certyfikatem. Ale po moich kilku osiągnięciach pracy nie mam. Ale chyba przestanę szukać. Stypendia za wywalanie asfaltu starczą na razie na opłacenie kilku rzeczy. Poza tym Kay zarabia. Ale wracam do mojej prośby ogromnej! A! Odezwij się!!!!!!!