piątek, 13 stycznia 2012

SPOKOJNIE!

Naprawdę, chyba trochę przesadzamy, A. Johnny cię kocha, a mówiąc, że jemu to pomogło, chodziło o Vanessę. Od cb nigdy nie odejdzie bo bardzo się kochacie. A co do Kajetana, rzecz w tym, że już nie czuję chemii, ale nie mam innego (już). Tylko mam jeden problem... właśnie się dowiedziałam, że...
JESTEM W CIĄŻY :@

PS. Hej, no powiedzcie coś mamie, bo ja jej tu potrzebuję! ;((

Rada dla Scarlett

Wiem, że jestem w stanie wojny z moim mężem, ale skontaktował się ze mną (i to nie w sprawie, gdzie jestem!!!) i powiedział, żebym przekazała Ci jego radę w związku z wątpliwościami sercowymi. Dodał, że jemu też to pomogło (HELP! MAM PARANOJĘ! JAK TO POMOGŁO??!! że co, że koniec?!).

Rozumiesz? No, dobra, ale co to znaczy, że jemu pomogło??!! :(