Słuchajcie, słuchajcie, kochani moi!!! (fanfary)
Wasza siostra, córka, kuzynka, żona, mamusia & so on xD czyli JA naprawdę czuję, że jestem stworzona do wywalania tych asfaltów!!!! Otóż, mam szansę wygrać stypendium naukowe, tj: kupę kasy (ale nie taką kupę, że fuj, tego typu co mój bobasek robić będzie, tylko kupę, znaczy OOOOOGRRRROOOOMMMNNNIIEEEEE CHOLERNIEEEE DUUUUUŻO!!!!!!!) + wycieczkę zagranicę + wyjazd gdzieś tam na ileś tam na naukę o asfalcieeeeee!!!!! Będę mogła po tamtejszym kursie stać się ekspertką, dostać dyplom i już jako studentka zacząć pracować na stanowisku eksperta! czyż to nie wspaniale?!!! A to wszystko dzięki konkursowi, który mam zamiar, a tak, wygrać! Już jestem w pierwszej piątce z całego świata!!!! Muuuuuszę wygrać! No i nie powiem, moja ukochana siostrunia bardzo mi pomogła, ale ona niestety nie mogła uczestniczyć w konkursie, bo przecież ma teraz problemy rodzinne (J.). Zresztą cała rodzina bardzo mnei wspierała, a nawet Domenistikosos nauczył mnie kilku powiedzonek po włosku, także bym mogła się pochwalić przed komisją, a Jacquline podszkoliła mnie z francuskim, tak żebym mogła być np ekspertką doradczynią w Skutko uboczkowo - międzynarodowo - francusko - polsko - włosko - angielsko - amerykańsko - (i może jak się uda) norweskich terenach specjalizującą się w wywalaniu dziur oraz zajmującą się wszelkimi naukami o asfalcie i wyrobach asfaltopodobnych podobnie wypowiadanych i wykonaywanych materiałów budulcowych na arenie ogólno światowej (world wild)!!!!!!! Ach kocham tę moją rodzinę, i dziękuję wszystkim tym którzy wspierają mnie czynem i duchem i sercem i robią mi wtedy kiedy ja sie uczę kanapeczki z wódeczki! <3333