sobota, 14 kwietnia 2012

samolot

Ta strona mnie zdenerwowała! 2 kwietnia opublikowałam post o tym, że ukochany wielbłąd Johnny'ego zmarł, gdy byliśmy w nasze willi w Arabii Saudyjskiej, żeby nawdychać się ciepłego powietrza, a ten post się nie wyświetla! Gorzej! Jego już tu nie MA! Grr...

W każdym razie - piszę do Was z samolotu! Wielki Podróżnik Was pozdrawia gorąco, a J. śpi zmartwiony tym wielbłądem. ALE lecimy na Islandię! Czeka nas niesssssssamowita przygoda! 

TU ZAMIERZAMY DOTRZEĆ!
dokładnie do tych samych obleśnych domków w okolicy wodospadu Skogar, ale widok jest naprawdę nieziemski! 
Życzcie nam powodzenia! 

Z pozdrowieniami 
- Wyprawa na Islandię ;*