Wiem, że jestem w stanie wojny z moim mężem, ale skontaktował się ze mną (i to nie w sprawie, gdzie jestem!!!) i powiedział, żebym przekazała Ci jego radę w związku z wątpliwościami sercowymi. Dodał, że jemu też to pomogło (HELP! MAM PARANOJĘ! JAK TO POMOGŁO??!! że co, że koniec?!).
Rozumiesz? No, dobra, ale co to znaczy, że jemu pomogło??!! :(

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz