sobota, 8 września 2012

(po)wstanie...

08.09.2012 g. 21.34
Ale że o co chodzi, gdy nie wiem o co chodzi wiedząc, że o coś chodzi?? Obudziłem się, żyję, nie żyję czy żyję?? I co tu robi Rafael???

08.09.2012. g. 21.47
Ach no tak.....już teraz pamiętam, że nie pamiętam o tym, że pamiętam. Dziękuję Rafael.(on chyba naprawdę zna jakąś włoską mafię-jak inaczej by mnie znalazł??). Bez Ciebie to bym....

08.09.2012. g. 21 56
Rodzinka na mnie czeka z niecierpliwością?? Napędziłem im stracha?? No cóż sam go miałem....

08.09.2012.  g. 22.04
A teraz...słabo mi....co ten szamano-doktoro-lekarz mi daje?? Co to za jakieś robaki?? Mam to ZJEŚĆ ??? A w sufit nic nie grzmotnęło? Aha, że to sprawi, że skorupa już nie wróci...okej jakoś to zjem...ale to się rusza!!!

08.09.2012. g. 22.09
Błe...ohyda...obrzydliwie-niedobre....słabo mi...idę spać...och Rafael ze mną.....jak dobrze (po)wstać..

1 komentarz: