poniedziałek, 30 stycznia 2012

HOLA!!

Hola wszystkim! Spieszę, w ogóle nie pędząc, pomału szybko i jakże na prędce powoli, że moje pierwsze 3 dni wakacjo-wyjazdo-wycieczko-ferii w Hiszpanii były zarąbiaszczo-superancko-elokwentnie-burzuazeryjnie wysublimowanie superanckie!! Co ja robiłem przez te dni?? Od mojego przyjazdu nic tylko imprezo-parto-dancingo-zabawo-przyjęcia mam na piętrze i poznaję współlokatorów! Są świetni ;d Zwłaszcza Rafael,  któremu chyba wpadłem w oko(!!). On coś chyba knuje za moimi plecami. No ale to nie ważne! Jak się coś wydarzy to obiecuję nie przyrzęknowszy obiecująco nie wiernie bardzo wiernie o tym napisać nie pisząc. Okej wracam już bo mnie wołają..
PS: Żeby nie było, że przyjechałem tu tylko imprezować w hotelu  ! Jutro wyruszam na wycieczkę do Barcelony!


1 komentarz:

  1. Wreszcie coś wyskrobałeś o tej Hiszpanii, braciszku! :D Byłam już tak strasznie ciekawa, J. chciał już do Ciebie dzwonić! ;D Ale mówię mu: nie, poczekaj, on teraz się bawi, nie zawracajmy mu dupy ;D
    SZAMPAŃSKIEJ ZABAWY! ;D

    OdpowiedzUsuń